Witajcie wszyscy i każdy z osobna!
Mam problem z moim Łinuxem. Gdy go uruchomiłem po prostu twardy stanął... myszka przestała się posuwać tzn. przesuwać... , Dodam, że w poprzedni dzień grzebałem w jądrach (moich dwóch systemów - "Łinux" i "ŁinDOS").
Wyskoczył też PinkScreen of Pech (ze sweetaśnym pokemoniastym kodem)
Pomyślałem, że to może coś z hardym-łorem i zacząłem go (komputer) rozbierać, procek naprawdę był rozpalony, ale nic nie znalazłem oprócz pękniętej gumki (recepturki , między kablami)
Startnąłem go jeszcze raz i system się uruchomił, ale zaczęły wyskakiwać jakieś Rock-upy na których było... kocie porno!
Moja inwigilująca kamera w pokoju zrobiła takie oto zdjęcie:
okazało się, że to moje
kociaki...!
Zamiast latać po dworze.. jak to w marcu, robiły coś takiego jak tu ->
http://forum.pcformat.pl/thread-131606.h...iwia%C4%87
Skasowały mi też zabezpieczającego firewalla i do kompa - drogą sieciową - dostały się wirusy niszczące narządy (narzędzia) sieciowe
Poza tym zauważyłem, że korzystały z jakiejś nowej przeglądarki - Internet Sexplorer.
Poza tym OD TYŁU dobierały się do kompa jakieś backwindowy
Spróbowałem naprawić ten
harmider nowym super programem z kasetki
"PiSiDelejt`a", mianowicie był to program "
Da Widsab dis", do zwalczania wściekłego koda. Programik na początku nachalnie informował o tym, że ustawia jako domyślną przeglądarkę IE - za każdym razem jak ustawiałem inną (pewnie żeby zidentyfikować sygnatury wirusów) , a potem uporczywie pokazywał komunikaty o zmianie przeglądarki na FF!
Nie uwierzycie co było 'potem'!
Na wyświetlaczu budy pokazała się temperatura -50* (minus!) , więc zmieniłem chłodzenie na grzanie ciekłym i ciepłym moczem (znalazłem dla niego
zastosowanie! [patrz: inny wątek])
Tylko, że teraz w obudowie kompa pojawiły się jakieś
kłaczyska , nawet na nogach (tj. stopkach), chyba od kurzu czy pyłu międzygwiezdnego.
Nic nie pomagało w tak delikatnych sprawach dotyczących softu.
Kompa zostawiłem włączonego na noc.
Przestraszyłem się kiedy w nocy komputer wyglądał i zachowywał się jak 'zombie'
Rano zastałem haczkę wbitą w kompa, a na ekranie napis "Padłeś ofiarą
Hakiera"
Co mam robić?! Help me, please! Come on!
A może to tylko sen?
Pozdrawiam i życzę smacznego zdrowia!
PS
proszę o nie zamykanie wątusia przez
mordenatorów*
*szanownych i wielmożnych moderatorów oczywiście

(Prima Apri.... ; )