(11 luty 2010 14:55) hohla napisał(a): witam? czy Netia faktycznie udostepnia łacze w ciągu 40 dni?? komus jeszcze odłączli bez powodu? Hmm, zastanawialam sie miedzy netia i neostrada. Opinie sa podzielone i ciezko zdecydowac, ale kuszące jest to , ze neostrada wprowadzila mozliwoc wziecia neta na próbe, a to juz duzo umozliwia. Mysle , ze w ciągu 3 miesiecy mozna smialo ocenic ich sprawnosc i ewntualnie oddac.
Tak. Ja miałem taką sytuację, mogę ją nawet opisać ku potomności:
Umowa z telekomunikacją kończyła mi się 1 stycznia (daty mogą być inne od rzeczywistych, zachowuję jednak realne odstępy czasowe) tak więc skontaktowałem się z Netią, i podpisałem z nimi umowę by od początku stycznia (2-3 stycznia) podłączyli mi internet, innymi słowy - by przejście było płynne. Niestety, telekomunikacja toczy swojego rodzaju wojnę z innymi operatorami i w momencie w którym Netia poinformowała TP o moich planach (25 grudnia) mój internet został odłączony, na tydzień przed wygaśnięciem umowy. Tutaj sprawa się skomplikowała - dział techniczny TP twierdził że zostałem odcięty, szefowie TP że to awaria tak czy inaczej - przyszedł 3 stycznia i internetu od Netii nie ma. Skontaktowałem się z nimi i... nic. Na początku twierdzili że mają w swoim systemie zapisane, że internet mam mieć włączony 20 stycznia (nie 1 jak się z nimi umawiałem i miałem na piśmie). Następnie twierdzili, że nie mają możliwości podłączenia bo TP blokuje im działania i tak dalej i tym podobne. W końcu koło 20 (!) powiadomili mnie, że termin podłączenia internetu to maksymalnie 40 dni od dnia podpisania umowy, jednak specjalnie na moje życzenie mogą podłączyć go już teraz. I podłączyli - problem w tym że internet był, ale wolny, blokujący się i często poprostu się rozłączał. Obsługa techniczna miała mnie w głębokim poważaniu - cytuje "nie mogę teraz zająć się pana problemem, bo muszę zadzwonić do innych klientów w sprawie ich umowy" czyli ważniejsze było podpisanie kolejnej umowy od załatwienia sprawy z klientem. 7 lutego natomiast z nieznanych przyczyn odłączono mi telefon i tak jest do dzisiaj - nikt nie odpowiada na moje maile, a telefony są olewane.
Mam nadzieję, że tylko ja mam takie problemy gdyż absolutnie nie chcę nikogo odwodzić od wyboru Netii - opisuje tylko swoje doświadczenia z tą siecią gdyż jestem bardzo zawiedziony. Miałem mieć promocyjne ceny itp. problem w tym, że kwotę jaką bym zaoszczędził w stosunku do TP wydałem na telefony do infolinii Netii żeby w końcu coś działało. Tak czy inaczej - to jedynie moja opinia, ma charakter subiektywny.
Podsumowując - czekałem od 1 stycznia do 25 stycznia by COKOLWIEK zrobili, dzisiaj mamy 12 lutego a sprawa jak nie była załatwiona tak nie jest bo internet jest, to prawda ale nadal nie mam telefonu.