Witamy na forum PC Format Zapraszamy do REJESTRACJI


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Co można ściągać z Internetu, a co nie...

#1
Exclamation  Co można ściągać z Internetu, a co nie...
Witam!

Codziennie wchodzę na to forum (http://forum.pcformat.pl) i czasami (a w zasadzie - coraz częściej) spotykam się z tekstami odnośnie legalności plików ściąganych z Internetu (filmy, mp3...).

Dlatego też, aby rozwiać wszelkie wątpliwości na temat legalności ściąganych plików - polecam lekturę poniższego artykułu:
Cytat:Nie ma się co oszukiwać - część polskich internautów wykorzystuje sieć do pobierania pirackich plików. Postanowiłem podsumować, co ściągnąć można, a czego nie wolno.
O tym, że internet zrewolucjonizował sposób, w jaki żyjemy, nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Zupełnie nowe sposoby dotarcia do ludzi oraz innowacyjne kanały dystrybucji różnego rodzaju materiałów przyniosły miliardy dolarów. A jednak wielkie wytwórnie filmowe fonograficzne oraz producenci gier zrozumieli, na czym polega "internetowa rewolucja", z ogromnym opóźnieniem.

Dopiero kiedy okazało się, że tuzy rozrywki tracą fortunę na nielegalnym ściąganiu z internetu, zaczęto szukać nowych dróg dotarcia do użytkownika. Jednak w dużej mierze było już na to za późno, zbyt wiele osób przyzwyczaiło się do korzystania z sieci P2P, uzurpując sobie prawo do ściągania różnego rodzaju materiałów, zasłaniając się stwierdzeniem, że "to na użytek własny". Prawo jednak mówi wyraźnie - ściąganie plików objętych prawem autorskim to łamanie prawa.

Kilkakrotnie nowelizowana Ustawa o ochronie praw autorskich i prawach pokrewnych wyraźnie mówi, że każdy utwór podlega ochronie przewidzianej przez prawo autorskie. Dotyczy to również plików z muzyką, filmami czy grami. Jeśli strona dzierżąca do nich prawa autorskie nie wyrazi takiej zgody, pobieranie ich z sieci nie jest zgodne z prawem.

Nieważne, czy dany plik zostanie ściągnięty ze strony internetowej, pobrany z sieci lokalnej czy zdobyty dzięki sieci peer-to-peer - osoba, która dopuszcza się tego typu czynów, popełnia przestępstwo.

Zasadnicze pytanie brzmi: co grozi internaucie? Osoby pobierające pliki do użytku własnego ponoszą odpowiedzialność cywilną względem twórcy, który może zażądać jako odszkodowania trzykrotności miesięcznego wynagrodzenia. Osoba, która na ściągniętych plikach zarabia (uczyniła sobie z tego procederu stałe źródło dochodów), może zostać pozbawiona wolności do lat pięciu. Natomiast samo rozpowszechnianie plików przy pomocy sieci może grozić karą do dwóch lat więzienia. Co kryje się pod terminem "rozpowszechnianie plików"? Między innymi wymiana przy pomocy P2P.

Osoby, które ściągają pliki z sieci, dobrze wiedzą, że to właśnie dzięki udostępnianiu materiałów przez innych internautów możliwe jest pobieranie utworów z sieci. Sprawa jest prosta - nie udostępniasz, nie ściągasz. Wszystkie osoby uczestniczące w procederze wymiany przy pomocy P2P podlegają karze pozbawienia wolności do lat dwóch.

Sporadyczne akcje polskiej policji, która pojawia się w domach z nakazem w ręku, są próbami zatrzymania procederu wymiany P2P - naciskają na to organizacje broniące praw autorskich (a więc chodzi punkt pierwszy - odpowiedzialność cywilna)...

Dozwolony użytek
Wyjaśnić koniecznie należy termin "dozwolony użytek". Otóż osoba, która nabyła oryginalny utwór, może z niego korzystać w dowolny sposób, swobodnie nim dysponując także wobec osób bliskich (rodzina, przyjaciele). Dozwolony użytek zezwala także na rippowanie płyt CD na potrzeby odtwarzaczy MP3, a nawet na tworzenie kopii zapasowej danego dzieła, pod warunkiem, że taką opcję przewidział producent - np. jeśli utwór chroniony jest przez stosowne oprogramowanie, złamanie takowego jest już niezgodne z prawem. Dozwolony użytek tymczasem nie dotyczy plików, których ściągnięcie naruszyło prawa autorskie.

Uruchomienie sklepu przez firmę BitTorrent, twórców jednego z pierwszych klientów P2P, stało się symbolem - wielcy producenci próbują pokonać piractwo w sieci używając narządzi wykorzystywanych wcześniej przez internautów. Należy pamiętać, że samo używanie P2P jest jak najbardziej legalne (to program jak każdy inny), dopiero ściąganie plików łamiących prawo autorskie narusza przepisy.

Pobierać legalnie z sieci możemy każdy udostępniony przez twórcę kontent - filmy, muzykę, gry, teksty, grafikę i wiele innych rzeczy. Jak łatwo się domyślić, są to w większości amatorskie, informacyjne albo promocyjne produkcje, chociaż nieraz (zazwyczaj także w ramach reklamy) można pobrać większe partie materiału - np. kilka utworów z danej płyty, pierwsze minuty filmu, kilka odcinków serialu. Trend ten ulega gwałtownej zmianie - coraz więcej produkcji trafia bezpośrednio do sieci, a ich twórcy udostępniają je za darmo.

Kolejnym krokiem w rozwoju dystrybucji materiałów przez sieć będzie legalne kupowanie różnego rodzaju utworów, przy wykorzystaniu takich opcji jak ściąganie przy pomocy usługi Direct2Disk, stream albo wideo na żądanie. Internetowe sklepy pokroju iTunes radzą sobie doskonale, ale dla przeciętnego Polaka jest to bardzo odległa przyszłość. Na przykład polskiej wersji iTunes jeszcze nie ma, i na razie nic nie zapowiada się jej pojawienia. Jednak jedno jest dziś pewne - legalne ściąganie z sieci to fakt dokonany...


Źródło: http://megapliki.interia.pl/artss-27-co-...o-nie.html

PozdrawiamWesoły.
 System operacyjny: windows_xp_2003 Przeglądarka: ie
#2
RE: Co można ściągać z Internetu, a co nie...
jakbym nie wiedział . .
 System operacyjny: windows_xp_2003 Przeglądarka: firefox
#3
RE: Co można ściągać z Internetu, a co nie...
ale przyda sie tym co nie wiedza Wesoły (ja wieem Język)
 System operacyjny: windows_vista Przeglądarka: opera
#4
RE: Co można ściągać z Internetu, a co nie...
A co jeśli nielegalne pliki zdobywamy od znajomych, bliskich nie używając P2P ?
 System operacyjny: windows_xp_2003 Przeglądarka: firefox
#5
Co można ściągać z Internetu, a co nie...
Ja to rozumiem tak, prawo jest prawem nawet głupie prawo a po drugie zakazywać jest bardzo łatwo nawet dziecko z przedszkola to potrafi . Po to mam legalnie opłacony internet żebym mógł korzystać z niego co innego zarabianie na plikach ściągniętych z internetu to rozumiem ale karać ludzi co korzystają z internetu to jakieś nieporozumienie . Przyznajmy się do jednego , po prostu brak fachowców /programistów /, którzy by zabezpieczyli takie pliki /płatne/ - pozdrawiam -
 System operacyjny: windows_vista Przeglądarka: firefox
#6
RE: Co można ściągać z Internetu, a co nie...
A jeśli kupiłeś wytrych na bazarze to możesz legalnie się włamywać do domów bo za niego zapłaciłeś?
 System operacyjny: windows_xp_2003 Przeglądarka: firefox
#7
RE: Co można ściągać z Internetu, a co nie...
I po co komu ten temat, myslisz że coś tym zmienisz?
 System operacyjny: windows_seven Przeglądarka: opera
Programy: Polecane / Nowe / Inne



Użytkownicy forum szukali:
jakie pliki mozna pobierac z internetu w niemczech?czy mozna sciagac pliki z internetuczy mozna sciagac gry online w niemczechco+i+na+jakich+zasadach+mozna+pobierac+z+siecico wolno ściągać z internetuco można ściągać z internetuco można ściągać legalnie z internetuco można pobierac z internetuco mozna sciagac w niemczechco mozna pobrac z internetu

Podobne wątki (Co można ściągać z Internetu, a co nie...)
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
Big Grin Prawo - co można pobierać z internetu ? holds 9 2939 10.05.2013, 16:47
Ostatni post: koneton
  da się jeszcze ściągać z wrzuty przez zmianę w linku ? maciek16 33 21146 30.06.2010, 20:49
Ostatni post: Travis_Pastrana
  Strony z których można ściągać filmiki z youtube dzajdi 3 16085 03.06.2010, 11:12
Ostatni post: Tuptuś

Skocz do: