Witamy na forum PC Format Zapraszamy do REJESTRACJI


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Zawód - glazurnik. Czy warto się w to angażować?

#1
Zawód - glazurnik. Czy warto się w to angażować?
Witam. Aktualnie uczęszczam do policealnej szkoły ochroniarzy gdzie ucze się podstaw prawnych, organizacji i zarządzania, ochrony obiektów/osób/imprez masowych, ekonomii itd.. Dziś, patrząc na to z innej perspektywy, nie widze siebie w tej branży i nie widze w niej przyszłości. Zarobki nie są zbyt wysokie ponieważ wynosza 1500-2000zł netto. Tyle zarabia się po zdobyciu II stopnia pracownika ochrony fizycznej. Praca dostepna owszem jest, ale nie jest to nic ciekawego - ochrona imprez masowych (kluby nocne itp.), ochrona osiedli, sklepów typu żabka, biedronka. Nie znam nikogo, kto przy tym stopniu zaawansowania ochraniał osoby lub jakieś ważniejsze imprezy.

Żeby zostać członkiem uzbrojonych formacji ochronnych, musiałbym mieć licencje I stopnia. Wtedy możliwe zarobki idą w góre, nawet do 4, 5tyś zł netto. Z drugiej strony, nie dojść, że trzeba trafić na taką prace, a to nie jest łatwe bo do takiej roboty biorą przeważnie już wysłużonych ludzi po policji lub służbie wojskowej to dodatkowo należy mieć większe predyspozycje niż tylko licencja I stopnia - głównie chodzi o praktyke.

Ostatnio szukałem dobrze płatnej pracy w budownictwie i natrafiłem na zawód glazurnika. Zarabia się 5000-8000zł, dodatkowo można wyjechać za granice gdzie zarabia się nawet 20euro/godzina. Oczywiście można zacząć pracować od teraz, jednak ja chciałbym zdobyć jakąś wiedze na ten temat i zdobyć doświadczenie.
Żeby zdobyć papierek, musiałbym podjąć się nauki u mistrza i dodatkowo z tym podjąć nauke na kursie. Ewentualnie mógłbym jeszcze ukończyć 3letnią zasadniczą szkołę zawodową lub budowalną w zawodzie technologii robót wykończeniowych.

Zarobki zachecają, jest popyt na taką pracę i jakoś specjalnie trudną się ona nie wydaje, a napewno nie tak niebezpieczną jak ochroniarz. Dodatkowo, jako takie doświadczenie w tym segmencie już mam, może nie jest to niczym potwierdzone, ale napewno ułatwi mi to ukończenie wymaganego statusu. Zawsze, wiedza zdobyta wcześniej, przekłada się na późniejszą nauke.

Co o tym myślicie? Warto spróbować?
Zwijam manatki. Żegnam!
 System operacyjny: windows_seven Przeglądarka: opera
#2
RE: Zawód - glazurnik. Czy warto się w to angażować?
Szczerze? Jeśli jesteś zdecydwany to próbuj. Ale skończ najpierw tą swoją szkołę, tak na "zabezpiecznie", żeby czegoś nie żałować. Mój kolega skończył technikum elektryczne, ale nie widział się w pracy elektryka. Zdał maturę i poszedł na studia (kierunek elekronika i telekomunikacja), odpadł przez nawał nauki z matmy i sobie odpuścił. Zrobił sobie kurs (chyba miesięczny) w lokalnej firmie budowlanej z podstaw wykończenia budowlanego (dokładnie nazwy nie pamiętam). Poszedł na rok praktyki do tej firmy własnie jako glazurnik i był na tyle dobry, że wzięli go do Niemiec. Spodobało mu się i aktualnie tam pracuje już 2 rok. Zarobki? 4tys euro miesięcznie. Ogólnie brakuje w Polsce dobrych glazurników i fachowców od budownictwa (nie projektantów, bo tych jest jak "psów"). Nie trzeba od razu robić studiów i stopni naukowych by dobrze zarabiać. Ważne żebyś ogarnął język niemiecki i podstawy angielskiego, dzięki temu twój rynek pracy znacznie się zwiększy.

PS: Pamiętaj żeby robić certyfikaty na różne maszyny etc. Są one bardzo cenione za granicą i otrzymujesz za nie większe premie.
♦♣♦♣♦♣♦♣♦♣♦♣♦♣♦♣♦♣♦♣♦♣♦♣
 System operacyjny: linux Przeglądarka: iceweasel
#3
RE: Zawód - glazurnik. Czy warto się w to angażować?
Nie wiem, czy umiejętność porozozumienia się w języku angielskim jest podstawą. Wiem, głupio to zabrzmiało. Wytłumacze dogłębniej. Potrafie się porozumieć (tak mi się wydaje), jednak mam problemy z prawidłowym i szybkim składaniem zdań. Póki co to nie problem bo za granice się nie wybieram. Ale myślałem nad tym i chciałbym potrafić porozumieć się w conajmniej trzech językach (polski, angielski i myślałem nad rosyjskim).
Gdybym zarabiał 4000, ale w złotówkach w zupełności na dzisiaj by mi to wystarczyło, jednak w miare jedzenia apetyt rośnie. Pamiętam jak zaczynałem pracować. 600-700zł/miech - aż nie mogłem dowierzać jakie to cudowne uczucie dostać swoja pierwszą kase Wesoły Dziś myślę, już o 5-6kaflach ;d

Mój znajomy, jest budowlańcem, robi wykończenia budynków (ocieplanie, tynki, rynny itp.), jeździ po całej polsce i zarabia 3000-3500zł miesięcznie. Nawet nie skończył gimnazjum.
Jednak trzeba przyznać, praca na takiej budowie jest zaliczana do ciężkiej i pewnie sporo ludzi powie "aaa... tumant, wzieli go do najprostrzej roboty" - ja tak nie myślę. Już sam fakt, że człowiek chce pracować należy uszanować. Znam kilka osób, które mają po 20-25lat i ni huhu do roboty się nie kwapią. Skończyli obowiązkowy zakres nauki i siedzą u mamusi na garnku, a przy kolegach stroją cwaniaków. Takich gnomów najbardziej nieznosze.

Oczywiście nie zamierzam porzucić aktualnej szkoły bo w 50% już ją ukończyłem.

Co do glazurnika. Mam bardzo dobre zdolności manualne. W dzieciństwie składałem bardzo dużo modeli, mam wprawne dłonie, oczy i potrafie wirtualizować sobie obraz w głowie. Napewno się to przyda.
Kładłem już kilka razy kafle na ziemi i ścianach i nie widziałem w tym nic trudnego. Sprawiało mi to przyjemność.

Tak wszystko pięknie wygląda, same zalety. Jakie są wady? Oprócz pracy fizycznej, nie dostrzegam żadnych.
Zwijam manatki. Żegnam!
 System operacyjny: windows_seven Przeglądarka: opera
#4
RE: Zawód - glazurnik. Czy warto się w to angażować?
"Potrafie się porozumieć (tak mi się wydaje), jednak mam problemy z prawidłowym i szybkim składaniem zdań. Póki co to nie problem bo za granice się nie wybieram. Ale myślałem nad tym i chciałbym potrafić porozumieć się w conajmniej trzech językach (polski, angielski i myślałem nad rosyjskim)."

1) Zapisz się do szkoły języków z ang. Tam najszybciej wyćwiczysz wymowę. Poziom? Biznes eng. albo B2. To spokojnie umożliwi ci pracę i komfortowe dogadywanie się a NAWET dokształcanie. Zresztą, umiejętność płynnego mówienia przychodzi z czasem obcowania za granicą. W rodzimym kraju się tego nie nauczysz. Sam pamiętam jak wyjechałem z Polski do stanów do klasy 12-14. Przez pierwsze miesiące zbytnio nie ogarniałem ale po roku można było już spokojnie konwersować, nie zastanawiając się nawet. Fakt faktem wróciłem do Polski do rodziny, ale mam zamiar tam się wyprowadzić po studiach, ze względu na komfort życia i pracy.

Co do języków: jeśli chcesz przyzwoicie zarabiać to TYLKO Niemiecki + Angielski albo Angielski + Francuski. Nawet nie bierz rosyjskiego, bo nikt cię do Rosji do pracy nie weźmie, a nawet jeśli to za bardzo słabe pieniądze. W Rosji nie potrzeba fachowców od budowlanki etc, tylko artystów i techników (informatyk, fizyk etc). Skąd wiem? Szukając roboty jako sysadmin najwięcej ofert było z Niemiec i Rosji.

"Dziś myślę, już o 5-6kaflach ;d" <- nie napalaj się. Jako pomocnik glazurnika przez rok zarabiasz od "metra" a nie dniówkę. Więc kwota nie przekracza 2tys. Dopiero po zdobyciu rocznego doświadczenia możesz ubiegać się o podwyżkę i jakieś bardziej konkretne sumy.

"Jednak trzeba przyznać, praca na takiej budowie jest zaliczana do ciężkiej i pewnie sporo ludzi powie "aaa... tumant, wzieli go do najprostrzej roboty" - ja tak nie myślę. " <- na budowie część prac ala murarz nie wymaga używania "szarych komórek" w tak dużej ilości jak przy np. pracy biurowej ale zawsze czegoś tam się używaOczko. Bo budowlaniec bez głowy na karku, to klepacz a nie fachowiec. A klepaczy i ludzi robiących na "odwal się" mamy pełno.

"Co do glazurnika. Mam bardzo dobre zdolności manualne. W dzieciństwie składałem bardzo dużo modeli, mam wprawne dłonie, oczy i potrafie wirtualizować sobie obraz w głowie. Napewno się to przyda." <- Szczerze? Z relacji kumpla to przyda ci się tylko i wyłącznie cierpliwość i chęć nauki. Nic więcej. Ani zwinne ręce, ani jakieś tam zdolności manualne. Glazurnictwo jest zawodem rzemieślniczym nie artystycznym. Co oznacza że odpowiednia ilość godzin poświęconych na doskonalenie fachu wystarcza by być ekspertem.

"Kładłem już kilka razy kafle na ziemi i ścianach i nie widziałem w tym nic trudnego. Sprawiało mi to przyjemność." <- położenie nie jest problemem. Trudnością jest rozplanowanie i wymierzenieOczko

"Tak wszystko pięknie wygląda, same zalety. Jakie są wady? Oprócz pracy fizycznej, nie dostrzegam żadnych. " <- Wady?
- na początku płacą od "metra" a nie od godzin roboczych
- trudno znaleźć firmę która zechce cię na praktykę. Chyba że masz plecy/znajomości
- żeby być dobrze opłacanym potrzebne jest minimum 2 lata doświadczenia
- po kilkunastu latach pracy wysiadają kolana (ale to norma w tego typu robocie)
- wysiadają stawy i kręgosłup od ciągłego pochylania (no ale od czego sa leki?)
- trzeba mieć cały czas głowę na karku
- wydawanie grubej kasy na certyfikaty i szkolenia. ale szybko się zwracają
♦♣♦♣♦♣♦♣♦♣♦♣♦♣♦♣♦♣♦♣♦♣♦♣
 System operacyjny: linux Przeglądarka: iceweasel
#5
RE: Zawód - glazurnik. Czy warto się w to angażować?
Napewno w przyszłości będę chciał mieć cos większego - firmę. Póki co, chce mieć jakieś pojęcie o tym co robić, gdzie i jak, zdobyć znajomości i dorobić się, aby założyć firme.

Posiadam chęć nauki. Posiadam także cierpliwość, więc to nie problem - teraz tak mówie, a za klika lat będzie tak jak teraz ze szkołą dla ochroniarzy ;] Ale widzisz, za rok kończę tą szkołe, zabieram się za zdobywanie umiejętności glazurniczych, jak mi się znudzi to napewno tego nie przerwę, tylko będe ciągnął do końca, aż ukończe szkolenia i zdobęde potrzebne papierki. Jak się to zrobi, będe miał już dwia fachy w łapie. Jeśli się znudzi, zapewne będe chciał spróbować czegoś innego i historia się powtórzy.

Cytat:"Kładłem już kilka razy kafle na ziemi i ścianach i nie widziałem w tym nic trudnego. Sprawiało mi to przyjemność." <- położenie nie jest problemem. Trudnością jest rozplanowanie i wymierzenie

Cytat:potrafie wirtualizować sobie obraz w głowie

Czyli jednak coś się przyda Wesoły

Cytat:żeby być dobrze opłacanym potrzebne jest minimum 2 lata doświadczenia

Tak jak w każdym innym zawodzie.

Cytat:- wydawanie grubej kasy na certyfikaty i szkolenia. ale szybko się zwracają

Czy aby napewno jest to wada? Wątpie. Inwestuje w siebie i nigdy tego nie strace, chyba że umre, ale kto wie czy nawet wtedy tego nie strace ;]
I jak sam mówisz, kasa z czasem się zwróci, a wiedza i umiejętności pozostaną na zawsze.
Zwijam manatki. Żegnam!
 System operacyjny: windows_seven Przeglądarka: opera
#6
RE: Zawód - glazurnik. Czy warto się w to angażować?
ja bym na Twoim miejscu (z racji zbliżających się wakacji skoro do szkoły chodzisz): wybrał się na 2 miechy do jakiejś firmy budowlanej na "pomocnika glazurnika" (najszybciej znajdziesz taką robotę chodząc od firmy do firmy a nie przez urząd pracy). Kasa z tego będzie drobna, ale zobaczysz przynajmniej czy to dla ciebie. Firmy chętnie przyjmują młodych na okres wakacji z racji urlopów pracowników. A wiadomo? Może im się spodobasz to i zaproponują ci staż weekendowy i darmowy kurs?
♦♣♦♣♦♣♦♣♦♣♦♣♦♣♦♣♦♣♦♣♦♣♦♣
 System operacyjny: linux Przeglądarka: iceweasel
#7
RE: Zawód - glazurnik. Czy warto się w to angażować?
No, ciekawie, ciekawie. Dzięki za rade.
Zwijam manatki. Żegnam!
 System operacyjny: windows_seven Przeglądarka: opera
#8
RE: Zawód - glazurnik. Czy warto się w to angażować?
ja na twoim miejscu bym zrobil tak jak pisze dyzajash. zahacz się gdzies jako pomoc na wakacje, ogarniesz doświadczenie, a pozniej zadecydujesz czy działasz na wlasna reke - dajesz ogłoszenie do panoramy firm i w ten sposob skutecznie zdobywasz klientow, czy zatrudniasz sie do firmy i dla niej pracujesz.
 System operacyjny: windows_seven Przeglądarka: chrome
#9
RE: Zawód - glazurnik. Czy warto się w to angażować?
Wszedłem przypadkowo na ten wątek i mam do was pytanie- skąd bierzecie tak wysokie zarobki? Chłopak się pyta nieświadomy, chce szkołę rzucać, a skąd macie pewność, że jako glazurnik zarobi więcej- ja nie znam się, ale wydaje mi się, że prace typu ochroniarz, glazurnik, murarz to stanowiska najniższe w naszym społeczeństwie, najbiedniejsi ludzie bez wykształcenia się tym parają. To co piszecie, te kwoty z kosmosu, może się zdarzają, ale to są chyba jakieś fuchy albo prace jedynie za granicą.
 System operacyjny: windows_ten Przeglądarka: firefox
#10
RE: Zawód - glazurnik. Czy warto się w to angażować?
Odkopałeś wątek z 2012 roku.
Przy "problemach po aktualizacji do Win10" oraz problemach ze "spadkami FPS w CS:GO"
Nie pomagam.

 System operacyjny: windows_eight Przeglądarka: firefox
Programy: Polecane / Nowe / Inne



Użytkownicy forum szukali:
kurs glazurnikaglazurnik zarobkiIle zarabia glazurnikkurs glazurnikkurs na glazurnikaforum glazurnikówglazurnik kursile zarabia glazurnik w niemczechJak zostać glazurnikiemglazurnik zawód

Podobne wątki (Zawód - glazurnik. Czy warto się w to angażować?)
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Technikum informatyczne czy warto,i czy się dostane. NoobSkiler 12 26156 22.11.2012, 08:10
Ostatni post: NoobSkiler
  Zawód ? Vitoo34 10 3421 05.02.2012, 23:47
Ostatni post: Loleeek
  Technik elektronik - zawód opłacalny i przszłościowy? Szadzio23 35 27774 18.12.2011, 15:26
Ostatni post: Szadzio23

Skocz do:


Wybrane wątki (Zawód - glazurnik. Czy warto się w to angażować?)
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Szukam taniej tuby do samochodu p4w6i 0 6562 29.09.2018 16:05
Ostatni post: p4w6i
  Smartwatch U8 parę pytań dawswi1 0 6599 19.09.2018 11:48
Ostatni post: dawswi1
  Xbox One S czy PC - luźne przemyślenia yarbin 38 47078 17.09.2018 11:30
Ostatni post: koneton
  Jak legalnie sprzedawać przez internet? DG? gamepad 4 6662 16.09.2018 12:18
Ostatni post: ptrick
Ściana Oszczędzanie Kaczorek9 23 25993 14.09.2018 21:29
Ostatni post: gamepad
  Stara maszyna jako generator prądu do lampki - pytanko krakow2000 1 5813 06.09.2018 09:19
Ostatni post: ptrick
Toungue TOP 3 umiejętności, które chcielibyście posiadać przynajmiej przez 1 dzień. dawidsab 8 2266 31.08.2018 20:38
Ostatni post: ~Anonim
  Skąd pieniądze na wczoraj? Rajder 9 12018 30.08.2018 14:39
Ostatni post: Ajgor
  Jakie studia wybrać ? ShastaMan 7 8577 24.08.2018 20:13
Ostatni post: jasiek88
Question TOP 3 klimatyzatorów przenośnych. Który wybrać (do 1600 zł.)? Wasze opinie. dawidsab 28 23291 23.08.2018 14:14
Ostatni post: krychu921
  Ktoś wie co to jest?? krakow2000 14 17927 11.07.2018 14:19
Ostatni post: krakow2000
  Revolut - jakie opłaty? PolakWęgier 0 7119 07.07.2018 20:07
Ostatni post: PolakWęgier
Question Akumulatorowa wkrętarka "PARKSIDE" w "Lidlu" za 69,90 zł. Dobra do domu? dawidsab 23 25370 06.07.2018 17:40
Ostatni post: Lexan
  Naciąganie folii typu carbon na zaokrąglony przedmiot geekboy68k 5 7376 03.07.2018 21:43
Ostatni post: majkpc
myBB Wyrazy, czyli "KONIEC JEST POCZĄTKIEM": wątek zabawy + reguły. dawidsab 255 153016 01.07.2018 23:45
Ostatni post: Lexan